wtorek, 21 kwietnia 2015

Pomysł na wiosenny balkon

Wiosna w tym roku wydaje się nieco ociągać...W kalendarzu jest już widoczna od jakiegoś czasu, ale za oknem - jak same pewnie zauważyłyście - różnie z tym bywa. Niemniej jednak na giełdach kwiatowych i marketach aż zaroiło się od pięknie wyglądających kwiatów. Na uwagę zasługują też pojawiające się co roku meble ogrodowe, które rzeczywiście potrafią odmienić nasze balkony i tarasy. Niestety...wszystko kosztuje i to wcale nie mało. 

Nieco łatwiej jest urządzić balkon małym kosztem kiedy jest on stosunkowo niewielki - jest to dość oczywiste. Jeżeli jesteście posiadaczkami dużych powierzchni tarasowych to koszty zagospodarowania takiego miejsca mogą być większe, ale dla chcącego nic trudnego :) 

Nie chodzi nam przecież (przynajmniej w tym przypadku) o to, aby balkon wyglądał jak wycięty z Dynastii. Chodzi raczej o to, żeby miał on swój urok i był przytulny. Uwielbiam spędzać letnie wieczory na tarasie popijając wino. Warto jest doceniać takie proste chwile w życiu :)

Jak dla mnie przy urządzaniu balkonu trzeba brać pod uwagę kilka rzeczy, które według mnie są absolutnie niezbędne do wykreowania szczególnego klimatu: 


Oświetlenie 

Jest ono konieczne! :) Uważam, że nic nie dodaje takiego uroku jak zapalone wieczorem światełka. Nie ma znaczenia czy będą to po prostu zwykłe lampki świąteczne w jasnym, ciepłym kolorze czy też latarenki migoczące naturalnym światłem świec. Jedne, albo drugie..albo oba na raz muszą  znaleźć się na Waszych balkonach.

           


Kwiaty

Tego chyba tłumaczyć nikomu nie muszę. Kwiaty zawsze są świetnym pomysłem na urozmaicenie otoczenia i nadanie mu kolorów. Przy wyborze kwiatów warto pamiętać, aby były one dość odporne na nieco zmienną w naszym klimacie letnią pogodę. Z mojego doświadczenia wynika, że tak popularne u nas surfinie i pelargonie nie są zbyt dobrym pomysłem. Przed zakupem warto zapytać w sklepie, który rodzaj kwiatów przetrwa upały i ulewy :) Pamiętajcie, że nie chodzi o to, żeby balkon tonął w kwiatach - kwiaty mają być miłym dla oka akcentem.

         


Meble ogrodowe

Wiadomą sprawą jest, że na tych najmniejszych balkonach nie ma po prostu miejsca na wielkie meble ogrodowe. I choć szkoda, że tak jest, ponieważ te proponowane aktualnie chociażby w marketach są po prostu cudowne, to nic straconego. Wystarczy nam mały stolik i dwa krzesła. Zresztą nie ma co ukrywać - te naprawdę piękne meble są horrendalnie drogie, a nam chodzi przecież o optymalizację kosztów :) Z uwagi na fakt, że "zwykłe" krzesła ogrodowe są niezbyt wygodne to warto pamiętać o zaopatrzeniu się w poduszki. Wybór jest naprawdę ogromny, także bez problemu znajdziecie coś dla siebie. Oprócz tego, że takie poduchy uprzyjemnią nam siedzenie ;) to jeszcze dodadzą smaku naszemu - już prawie gotowemu - balkonowi. Jeżeli nie stać Was na takie meble albo po prostu lubicie bawić się w DIY to proponuję Wam zakupienie zwykłych euro palet i przemalowanie ich na wybrany kolor np. biały. Wierzcie mi, że efekt będzie równie genialny!

           


Podłoga

Ostatnią jak dla mnie i wydawać by się mogło najtrudniejszą to zrobienia rzeczą jest podłoga. Jeżeli na Waszych balkonach macie położone płytki to jeszcze pół biedy ;) Możecie po prostu położyć na nie mały chodnik pasujący kolorystycznie do kwiatów i mebli. Musicie jednak pamiętać o jego szybkim składaniu w przypadku deszczu - wiem, mało praktyczne ;) Nieco gorzej sprawa może wyglądać jeżeli macie na balkonie np. goły beton. Na szczęście jest i na to sposób, który zawsze dodaje ciepła. Chodzi oczywiście o tzn. drewniane podesty tarasowe. Nie zrujnują one Was finansowo, a efekt będzie świetny! :) Zawsze jest przyjemniej chodzić po drewnie niż zimnych płytkach, nie wspominając już o betonie.

             



Na koniec dodaję jeszcze inne zdjęcia. Mam nadzieję, że choć odrobinę udało mi się zainspirować Was do zmiany Waszych balkonów :) Może macie jeszcze jakieś inne sprawdzone sposoby na urozmaicenie mini tarasów?






   


    



źródło zdjęć: www.pinterest.com 




wtorek, 7 kwietnia 2015

Love, Rosie

Naprawdę uwielbiać oglądać filmy! Zazwyczaj nie mam zbyt dużo okazji żeby obejrzeć typowo kobiece kino (za sprawą drugiej osoby, z którą najczęściej zasiadam przed tv), jednak w ostatnim tygodniu nadarzyło się ku temu kilka okazji, które oczywiście wykorzystałam ;) Zawsze mam pod ręką 'listę z filmami', które chciałabym obejrzeć. Co jakiś czas dopisuję kolejne pozycje na liście i skreślam obejrzane filmy.

Od dłuższego czasu chodził za mną film "Love, Rosie", który wyreżyserował Christian Ditter. Przeniesiona na srebrny ekran  powieść Cecilii Ahern "Na końcu tęczy" to historia nie tylko o przyjaźni i miłości. To historia, która opowiada o tym jak jedna decyzja, niedopowiedzenia i ukrywane uczucia mogą pokierować naszym życiem,kierując naszą życiową drogę w zupełnie innym kierunku niż moglibyśmy się tego spodziewać. Główni bohaterowie, Rosie i jej najlepszy przyjaciel Alex, znają się od dziecka i są niemal nierozłączni. Razem spędzają całe dnie i snują plany na przyszłość. Marzeniem dziewczyny jest posiadanie własnego hotelu, a Alex marzy o zostaniu lekarzem. Z czasem, kiedy zaczynają dorastać, a zabawę w piaskownicy zamieniają na pierwsze dyskoteki, imprezy i życiowe rozterki, okazuje się, że są sobie bliżsi niż myśleli, a łącząca ich do tej pory platoniczna miłość ma szansę przerodzić się w coś większego. Jednak jak to w życiu bywa, także i na ekranie nie może być aż tak cukierkowo. Poprzez ukrywanie wzajemnych uczuć i obawę przed wyznaniem drugiej osobie swoich uczuć ich drogi rozejdą się na jakiś czas, a łącząca ich przyjaźń poddana zostanie naprawdę dużej próbie. Relacje bohaterów ukazane na ekranie to około 30 lat ich życia od podstawówki do dorosłości. Jak zakończy się ta historia musicie zobaczyć sami :) 

"Love, Rosie" to mega urocza opowieść o przyjaźni i miłości. Wiele uroku do samego filmu wprowadziła Lily Collins, która wcieliła się w postać tytułowej Rosie. Wśród filmów - nazwijmy je romantycznymi - to chyba jeden z lepszych, przynajmniej z ostatniego czasu. Mimo faktu, że jest to film o miłości, jak wiele innych z tego gatunku, to naprawdę ma on w sobie coś fajnego, co sprawia, że ogląda się go z przyjemnością i bez znudzenia.



A Wy możecie polecić jakieś fajne filmy? :) Czekam na Wasze propozycje.